Pacjenci o...
Małgorzata z Torunia
Zawsze pragnęłam doświadczyć prawdziwego masażu lomi lomi. Buszując po internecie znalazłam Pana Zbyszka i od razu wiedziałam, że to odpowiedni człowiek. Postaram się trochę o nim napisać, a raczej o jego masażu, chociaż tego, co przeżyło się w trakcie masażu nie można opisać słowami. To jest po prostu magia. Trzeba to przeżyć samemu. To cała ceremonia, w której dane nam jest uczestniczyć. Przy subtelnej i cichej muzyce rozpływamy się pod czułym dotykiem rąk mistrza i wszytko wokół właściwie przestaje istnieć. Jesteśmy tylko my. Nareszcie przestajemy myśleć - o dziwo można. Rodzimy się na nowo. Przekazywana pozytywna energia jest balsamem nie tylko dla ciała, ale też dla umysłu i duszy. Przenosi nas w podróż, pragniemy jej z taką mocą, że nie chcemy z tej wyprawy wracać. Boimy się, a jednocześnie wiemy, że jesteśmy bezpieczni.
czytaj więcejDobrota
Spotkania u Zbyszka przywracają mi radość życia. Kiedy jest mi źle, kiedy czuje, że już naprawdę nie mogę tak dalej, przychodzę na bio masaż do Zbyszka i wtedy czuje jak wielki ciężar, który nosiłam, znika. Czuje sie lekko i mam mnóstwo energii do życia. czytaj więcejEwa
Kochana Madziu i drogi Zbyszku…… postaram się wyrazić słowami to co tak naprawdę wyrazić słowami się nie da ……to tylko cząstka tego co czuję i jak się czuję… wypadałoby pomilczeć ale czy inni odczytają coś z tego… więc spróbuję…… Od pierwszej chwili gdy weszłam na waszą stronę wiedziałam że tu i tylko tu chcę uczyć się lomi lomi i przeczucie mnie nie myliło, bo jeśli jest tak jak mówicie, a wiem że jest, to nie mogło mnie mylić…… Dostałam, doświadczyłam tu o wiele więcej niż sobie w najśmielszych myślach wyobrażałam ale dostałam to co było mi potrzebne… Mogę powiedzieć, że dostałam nowe lepsze życie…jakbym narodziła się ponownie… wszystko jest inne, inaczej myślę i czuję, inaczej widzę i wszystko jest takie cudowne, zachwycające jeszcze bardziej niż przedtem… czytaj więcejRenata
To było niemal 2 lata temu... czułam, że to najlepszy moment aby zrobić coś zupełnie dla siebie no i tak też się stało. Madzie i Zbysia znałam już od dłuższego czasu więc nie obawiałam się o nic ufając im w pełni. Mimo tego że niby byłam spokojna to czułam pewną obawę przed nieznanym jeszcze mi światem jaki dopiero miałam odkryć. Każdy dzień burzył i budował mnie na nowo a to w jaki sposób się to odbywało jest po prostu niewytłumaczalne. Nie da się bowiem wyrazić słowami odczuć i przeżyć, których wcześniej nie doświadczyliśmy. W dalszym ciągu pozostaje to dla mnie zagadką co wtedy tak naprawdę się ze mną działo. Nie pamiętam nawet momentu w którym po prostu przestałam palić i do dnia dzisiejszego tak pozostało. czytaj więcejMonika z Warszawy
Chciałam uzdrowić siebie,... szukałam ciekawego wyjazdu, zajęcia, czegoś co pozwoliłoby skutecznie zlikwidować moje problemy. Nie pomagały już moje własne zabiegi ani nawet joga. Stres i emocje spowodowane pracą i nie tylko..., tłamsiły moje ciało i umysł. Szukając, trafiłam na stronę Zbyszka i Magdy. Od razu wiedziałam, że Lomi Lomi jest tym czego szukam i potrzebuję a Zbyszek najwłaściwszą do tego osobą. Wydawało się, że w moim przypadku na dziesięciu zabiegach się nie zakończy. Jednak szybko doszłam do siebie bo wystarczyło ich zaledwie pięć. Zbyszek zdjął ze mnie ogromny balast emocjonalny, za co bardzo mu dziękuję. Przekazał kilka rad o których pamiętam. czytaj więcejAnna z Gdyni
Myśl o tym, że warto by było zrobić sobie kurs masażu Lomi Lomi pojawiła się mi nagle podczas przebierania się w szatni w pracy. Po przyjściu do domu włączyłam komputer i w internecie wpisałam hasło masaż Lomi Lomi, pojawiło się kilkadziesiąt stron, które odpowiadały wpisanemu przeze mnie hasłu. Jednak stroną, którą postanowiłam odwiedzić była właśnie strona Zbyszka i Madzi. czytaj więcejAleksandra z Bordeaux
Na masaże do Magdy przychodzę od paru lat. Za każdym razem jestem tak niebiańsko zrelaksowana, że od razu planuje następną wizytę. Czuje wspaniałe odprężenie i spokój, wyciszenie a potem po zejściu ze stołu do masażu unoszę się jeszcze przez parę godzin, około 2 cm nad ziemia. Po masażu, w lustrze widzę twarz młodszą o co najmniej pięć lat, co zaczyna być dla mnie istotne. Znikają wszelkie napięcia w ciele i dzięki temu bóle w okolicach kręgosłupa, na rożnych poziomach. Zawsze się czuje wypośrodkowana, w większej równowadze ciszy i dźwięku, pustki i wypełnienia, przestrzeni wokół mnie i we mnie. czytaj więcejSławek z Rzeszowa
W lutym rozpocząłem kurs u Zbyszka i Madzi, który zakończyłem w maju. Poznałem wielu Nauczycieli Duchowych a Zbyszek jest jednym z prawdziwych. Chociaż niektórzy myślą, że uczy tylko masażu lomi lomi? czytaj więcejAndrzej - Wyznanie byłego sceptyka
Sceptykiem byłem. I oczywiście sceptycznie podszedłem do propozycji moich znajomych, którzy namawiali mnie, bym odwiedził Zbyszka i skorzystał, tak jak oni, ze skutecznej bioterapii. Od dłuższego czasu borykałem się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Miałem poważne zapalenie jelita grubego, dość zaawansowaną osteoporozę, a także - częste kłopoty z gardłem. czytaj więcejlek. med. Piotr Ostrowski
Po ciężkim urazie nogi, operacjach, przypadkiem trafiłem do Zbyszka. Przypadkiem bo o ile uważam, że ludzie oddziałują na siebie korzystnie lub nie, to żeby to oddziaływanie było tak silne by mogło leczyć nie wierzyłem. Zostałem zaproszony przez znajomego po prostu na spotkanie z miłymi osobami, Magdą i Zbyszkiem. czytaj więcejNiewierny Tomasz, który uwierzył
Jestem człowiekiem sceptycznym. Dopóki czegoś nie dotknę lub nie zobaczę to w to nie uwierzę. Tak powiedziałem pierwszego dnia kursu u Zbyszka. Na imię mam Tomasz i twierdzę zawsze, że moje imię do czegoś mnie zobowiązuje. czytaj więcejJulitta z Rembertowa
„Zbyszek” - to wspaniały, wypróbowany bioenergoterapeuta. W trudnych chwilach, kiedy potrzebowałam jego pomocy był przy mnie (nawet w szpitalu). Korzystam od 15 lat z jego bioenergetycznych zabiegów. Dzięki jego zabiegom zlikwidowałam szereg dolegliwości związanych z chorobami układu pokarmowego (wrzód żołądka, zespół jelita drażliwego, zapalenie dróg żółciowych, ostre zatrucie pokarmowe), układu krwionośnego (nerwica serca), ginekologicznego (mięśniak na macicy), kostnego (pęknięcie kości w nadgarstku prawej ręki w roku 1991r) oraz skręcenie lewej nogi w stawie skokowym – przyśpieszenie procesu gojenia. czytaj więcej